Wiemy już co robię teraz dwa słowa wyjaśnienia dlaczego i po co?

Jak już wspominałam od dłuższego czasu staraliśmy się zwracać uwagę na kwestie śmieci jednak dopiero od momentu kiedy, powiedzmy, zajęliśmy się tym na poważnie zaczęłam więcej czytać na ten temat i powiem szczerze, przeraziłam się. Wygląda na to, że najzwyczajniej w świecie jest za późno ale nigdy nie jest za późno na próbę podjęcia działania i właśnie tym jest ten blog.

Przy okazji Światowego Forum Ekonomicznego 2016 w Davos opublikowano raport wg którego 95% opakowań plastikowych nie jest odzyskiwana. To co się z nimi dzieje? Wg. raportu, jeżeli obecny stan rzeczy się utrzyma w 2050 roku w oceanach i morzach będzie więcej (wagowo) plastiku niż ryb. (Źródło: www.weforum.org).

Działa na wyobraźnię? Na moją tak. W zasadzie to, że popularne jednorazowe reklamówki są uznawane za najgroźniejszego morskiego drapieżnika (mylące je z meduzami zwierzęta dławią się lub umierają z głodu) to już tylko taki dodatkowy fakt, który również może obrazować skalę problemu.

Kolejnym problemem (może bliższym każdemu z nas, bo w końcu nie każdy musi przejmować się żółwiami czy stanem oceanów) jest kwestia migracji do pożywienia szkodliwych substancji z opakowań. Tu już trochę lekką paranoją powiało, prawda? Uwierzcie mi, uczą o tym na kierunkach typu żywienie człowieka przy okazji wykładów z toksykologii. Wiem, bo właśnie od studentki żywienia człowieka po raz pierwszy o tym usłyszałam.

Przykłady można mnożyć ale nie chodzi o to żeby wpaść w depresję. Trzeba po prostu przyjąć do wiadomości, że zmiany są potrzebne a w zasadzie konieczne i postanowić już dziś, że zmienię choć jedną rzecz. Możliwości jest mnóstwo i mam nadzieję, że moimi przykładami uda mi się zainspirować każdego z was do tej pierwszej zmiany.

Potem to wciąga…

Dodaj komentarz