Top 10 hitów „Magii sprzątania” Marie Kondo

Jeżeli pół soboty spędzacie na sprzątaniu albo żyjecie w permanentnym pół-bałaganie książka „Magia sprzątania” jest dla Was.

Tak jak pisałam wcześniej ktoś po jej przeczytaniu może uznać ją za hit, ktoś inny za totalny kit. Można też przeczytać najpierw mój wybór 10 hitów i kitów a następnie postanowić, czy chce się przeczytać całość

Moje 10 HITÓW:

  1. Marie Kondo nie odkrywa przysłowiowej Ameryki. Jej myśl przewodnia i nadrzędna zasada to: pozbądź się nadmiaru rzeczy, starannie zaaranżuj przestrzeń (znajdź odpowiednie miejsce dla wszystkiego), odkładaj rzeczy na miejsce. Jeżeli brakuje któregokolwiek z tych elementów, bałagan powraca natychmiast. Pamiętaj o odpowiedniej kolejności (skądinąd logicznej ) – dopiero jak już wszystko wyrzucisz, wiesz ile masz i wiesz jak to najlepiej ułożyć.
  2. „Sprzątanie to tylko narzędzie – nie ostateczny cel. Bałaganienie odwraca uwagę od prawdziwego źródła chaosu, Jeżeli w czystym pokoju nie czujesz się odprężona, spróbuj zmierzyć się ze swoim poczuciem niepokoju. Łatwiej będzie ci określić jego przyczynę. W uporządkowanym pokoju nie będziesz miała wyboru i będziesz musiała przyjrzeć się swoim wewnętrznym stanom. (…) Od momentu kiedy zaczniesz sprzątać, poczujesz motywację do przestawienia życia na nowe tory.” Może trochę górnolotne ale coś w tym jest. Bałagan przytłacza, ciężko skupić się na czymkolwiek co wymaga chwili skupienia jeżeli dookoła leży mnóstwo rzeczy a w kątach biegają koty.
  3. Sprzątanie po kategorii nie miejscach. „Zamiast np. sprzątać konkretny pokój wyznacz sobie cel: dziś ubrania, jutro książki. Sprzątanie tak często kończy się niepowodzeniem, gdyż mamy za dużo rzeczy. Nie przyjmujemy do wiadomości, ile tak naprawdę rzeczy posiadamy. Są porozkładane po całym domu, a więc sprzątając każde miejsce po kolei, nigdy nie mamy pełnego obrazu naszego stanu posiadania.” Zgodzę się w odniesieniu do niektórych rodzajów rzeczy – łatwo np. zebrać w jednym miejscu swoje książki lub ubrania ale nie wyobrażam sobie już zebrania wszystkich „rzeczy różnych” do których Marie wrzuca wszystko od narzędzi, przez zabawki, kosmetyki do sprzętów i drobnych rzeczy z kuchni. Może trzeba to wszystko właśnie podzielić na mniejsze kategorie – wyciągnąć wszystkie kosmetyki z sypialni, łazienki, torebki…?
  4. Marie pisze: „Nigdy nie porządkuję gruntownie swojego pokoju. Czemu? Bo on już jest uporządkowany. Jedyne porządki jakie robię, to raz, może dwa razy do roku, mniej więcej przez godzinę. Trudno mi uwierzyć, że tyle czasu poświęcałam na porządkowanie bez widocznych efektów. Teraz czuję się szczęśliwa i zadowolona. Mam czas doświadczyć radości w spokojnej przestrzeni, w której powietrze jest świeże i czyste, gdzie mam czas usiąść i napić się ziołowej herbaty, a także zastanowić się nas swoim dniem. Kiedy rozglądam się wokół, mój wzrok pada na zakupiony za granicą obraz, który kocham i wazon świeżych kwiatów. Chociaż moja przestrzeń mieszkalna jest niewielka, to wypełniłam ją tylko rzeczami które przemawiają do mojego serca. Moje życie przynosi mi radość.” Pierwsze o czym pomyślałam to to, że przecież musi odkurzać tą swoją pięknie zaaranżowaną przestrzeń (ale może tego nie określa mianem sprzątania?). Nie ważne, istotne jest to aby sobie wyobrazić stan docelowy, jak będzie wyglądało Twoje mieszkanie i Twoje życie kiedy uda się osiągnąć opisany przez autorkę stan? – niech to motywuje.
  5. Jak wyrzucać? Marie odrzuca inne metody typu – w odniesieniu do ubrań: wyrzuć wszystko czego nie nosiłaś przez rok, jeżeli nie jesteś pewna odłóż do pudła i wróć do tego za pół roku. Metody takie każą skupić się na tym co wyrzucić, można dojść do jakiegoś obsesyjnego stanu, który tylko przyniesie frustrację co jeszcze, co jeszcze? Należy skupić się na tym co chcemy zatrzymać, a nie na tym, czego chcemy się pozbyć. Pisze: „najlepszym sposobem na dokonanie wyboru tego, co chce się zatrzymać, a czego chcę się pozbyć, to wzięcie każdego przedmiotu do ręki i zadanie sobie pytania: „Czy to daje mi radość?”. Może się to wydawać nieprecyzyjnym miernikiem ale jeżeli zrobimy tak jak radzi autorka to zadziała – nie otwieramy szafy i w 2 sekundy mówimy że wszystko daje radość, mamy wziąć każdą rzecz do ręki i zobaczyć jak zareagujemy. Ta iskra radości może wydać się dziwnym wyznacznikiem – jak ma wzbudzać radość np. śrubokręt?
  6. Kolejność sprzątania: ubrania, książki, papiery, rzeczy różne i pamiątki. Myślą przewodnią takiej a nie innej kolejności jest wypracowanie sobie umiejętności wybrania tego co chcemy zatrzymać na relatywnie prostych i intuicyjnych kategoriach zanim dojdziemy do najtrudniejszych przedmiotów jak zdjęcia i pamiątki.
  7. Ukryj porządki przed rodziną. Nie ma nic gorszego niż powtórna analizowanie swoich decyzji – nie potrzebujemy pytań typu – To? Dlaczego chcesz się tego pozbyć? Przecież to takie fajne albo przecież to kosztowało fortunę. Co mi po czymś co kosztowało fortunę a leży na dnie szuflady lub szafy?
  8. Nie zostawiamy nielubianych ubrań na „po domu” tylko dlatego, że to wydaje nam się to marnotrawstwem. „Nie wiedzę sensu trzymania ubrań, które nas nie cieszą ani w których nie możemy się odprężyć w domu. Czas spędzony w domu jest ważną częścią naszego życia. Nie powinniśmy umniejszać jego wartości tylko dlatego, że nikt obcy nas nie widzi.” Pamiętam jak w Irlandii rozmawiałam z moją szefową i obie przyznałyśmy się, że mamy kilka ciuchów – nie tyle „po domu” co zachowane na – uwaga – malowanie mieszkania! J
  9. Wpisuję jako hit choć ja to wielkim czytaczem nie jestem także nie wiem czy do wszystkich przemówi ten punkt. Przy segregowaniu książek zaleca tę samą zasadę co przy ubraniach – wyłożyć na podłogę, podzielić na kategorie: ogólne, praktyczne, wizualne, magazyny. Wziąć każdą do ręki i sprawdzić czy wywołuje naszą radość. Dla tych, którzy myślą, że książki sprawią im największą trudność lub z góry zakładają, że nic nie usuną mam taki fragment, który dla mnie ma sens. „Książki to tak naprawdę papier – kartki pokryte drukiem i połączone ze sobą. Mają one służyć jako lektury i źródło informacji dla czytelników. To zawarta w nich informacja jest znacząca, przez samo stanie na półkach nie nabierają one znaczenia. Czytamy książki, żeby doświadczyć czytania. Książki, które przeczytałaś, są już częścią twojego doświadczenia, ich treść żyje w tobie, nawet jeżeli tego nie pamiętasz. Podejmując decyzje co do tego , które książki chcesz zatrzymać, zapomnij o tym, czy je kiedykolwiek przeczytasz i czy opanowałaś to, co jest w środku. Zamiast tego weź każdą książkę do ręki i zwróć uwagę czy Cię ona porusza, czy nie. Zatrzymaj tylko te książki, których sam widok na półkach cię uszczęśliwia, te, które naprawdę kochasz.” Co do książek, których jeszcze nie przeczytaliśmy – należy się ich pozbyć, jeżeli nie przeczytaliśmy ich kiedy je kupiliśmy lub kiedy je dostaliśmy – jest duża szansa, że nigdy tego nie zrobimy.
  10. Prezenty – kategoria z cyklu – poczucie winy. Autorka wychodzi z założenia, że „prawdziwym przeznaczeniem prezentu jest bycie przyjętym. Prezenty to nie rzeczy a sposób na wyrażenie czyichś uczuć. Kiedy spojrzysz na to z tej perspektywy, nie musisz czuć się winnym że oddajesz prezent. Podziękuj mu za radość jaką ci dał. Oczywiście idealnie byłoby, gdybyś mógł z niego korzystać radością. Jednak osoba, która ci go ofiarowała nie chciałaby żebyś używał go z poczucia obowiązku czy też odłożył na półkę i spoglądał na niego z poczuciem winy.

Pewnie mogłabym wybrać jeszcze kilka punktów ale może jeżeli zainteresowało Cię te 10 z pewnością warto żebyś sięgnął po książkę.

Książka kończy się serią stwierdzeń dotyczących dobroczynnego wpływu sprzątania na nasze życie:

– przestrzeń życiowa wpływa na twoje ciało – od ilości kurzu, która może dosłownie wpływać na nasze zdrowie, po jasność umysłu zyskaną po usunięciu nadmiaru dokumentów, usunięcie nadmiaru ubrań sprawi że będziemy lżejsi i szczuplejsi.

– sprzątnie sprzyja szczęściu. „Wybierajmy rzeczy które dają nam radość i pielęgnujmy to, co w naszym życiu naprawdę cenne.”

– prawdziwe życie zaczyna się po doprowadzeniu domu do porządku, sprzątam raz a dobrze, tak żebyśmy nie musieli tego robić w kółko, w ten sposób zyskujemy czas i przestrzeń na nowe doświadczenia w naszym życiu. „ (…) zaprowadzenie porządku w twoim domu pozwoli ci znaleźć misję, która przemówi do twojego serca.”

Dodaj komentarz