O mnie

o mnieMam nadzieję, że ten opis kiedyś się zmieni ale póki co jestem zmęczona i zniesmaczona otaczającym światem. Poziomem debaty publicznej, nadmiernym materializmem, brakiem refleksji, pobieżnością relacji międzyludzkich, przemocą, jednorazowością. Gonimy za tym co wydaje nam się pilne i ważne a tracimy z oczu to co jest naprawdę istotne.  Wierzę, że w gruncie rzeczy ludzie są dobrzy, uczciwi, rozsądni i wartościowi. Tylko trochę się pogubiliśmy.

Jest jak w tej starej indiańskiej przypowieści:

„Pewien stary Indianin Cherokee nauczał swojego wnuka. Powiedział mu tak:
– Wewnątrz mnie odbywa się walka. To straszna walka. Walczą dwa wilki: jeden reprezentuje strach, złość, zazdrość, smutek, żal, chciwość, arogancję, użalanie się nad sobą, poczucie winy, urazę, poczucie niższości, kłamstwa, fałszywą dumę i poczucie wyższości. Drugi to radość, zadowolenie, zgoda, pokój, miłość, nadzieja, akceptacja, chęć zrozumienia, hojność, prawda, życzliwość, współczucie i wiara. Taka sama walka odbywa się wewnątrz ciebie i każdej innej osoby.
Dziecko myślało o tym przez chwilę, po czym zapytało:
– Dziadku,  a który wilk wygra?
– Ten, którego nakarmisz – odpowiedział.”

Ostatnio tylko ten pierwszy dostaje jeść u mnie i to musi się zmienić…